Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych – Paweł Wielopolski

Nie ma bardziej pierwotnego uczucia niż strach. Jestem zdania, że stanowimy cywilizację lęku i to właśnie on napędził jej rozwój, Wszystkie wytwory naszego gatunku miały jeden cel: dać mu poczucie bezpieczeństwa. Nie ma skuteczniejszego narzędzia wywierania wpływu, ani potężniejszej broni, ani skuteczniejszej motywacji niż strach. Jako gatunek jesteśmy z natury wylęknieni i to lęk towarzyszy nam od początku aż do końca istnienia.
„Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych” Pawła Wielopolskiego” rozbiera grozę na części. W każdym rozdziale przyglądamy się innemu jej aspektowi. Mamy cztery główne rozdziały podzielone na mniejsze podrozdziały i każdy przygląda się zagadnieniu budowania klimatu grozy biorąc pod uwagę części składowe danej narracji.
Co sprawia, że dana historia (czy literacka, czy filmowa) trafia w samo sedno lęku? Co sprawia, że dany tekst, czy obraz oddziałuje tak skutecznie? Czy zawsze boimy się tego co nadnaturalne, czy groza może czaić się w codzienności, która z nagła ulega rozpadowi?

Jak na literaturoznawcę przystało autor przytacza całe mrowie przykładów, niekiedy zupełnie nieoczywistych, wcale nie kojarzonych jednoznacznie z gatunkiem. Drobiazgowo analizuje użyte techniki narracyjne, sposób budowania świata przedstawionego w utworze. Uwzględnia kontekst kulturowy i rys historyczny. Po prostu rozbiera grozę na części, pozwala jej się przyjrzeć tak w wymiarze artystycznym jak i naukowym.
Pozycja obowiązkowa dla każdego fana gatunku, pełna ciekawostek pozwalających spojrzeć na dany utwór od innej strony. Kolosalne research, wiedza akademicka, ale podana w bardzo przejrzysty i przystępny sposób, bez zadęcia. Marzy mi się, że groza zacznie być traktowana serio i myślę, że takie pozycje troszkę nas do tego przybliżają.
Moja ocena: 10/10
Współpraca wydawnictwo PWN

