Nawiedzona szafa

Keul-lo-jet aka The Closet (2020)

Od śmierci żony architekt Sang-Won samotnie wychowuje córkę Yi-Nę. Przeprowadza się z nią do nowego domu, gdzie dziewczynka przechodzi drastyczną przemianę. Być może Yi-Na chce zwrócić na siebie uwagę zapracowanego ojca? A być może w domu jest coś, co ma zgubny wpływ na dziewczynkę?

Kiedy pozostawiona pod opieką niani Yi-Na znika, jej ojciec traci nadzieję na jej odnalezienie. Dopiero pojawienie się egzorcysty amatora i wytyczenie całkowicie nowego kierunku poszukiwań sprawia, że ojciec podejmuje walkę o odzyskanie córki. Chyba nie będziecie zaskoczeni gdy Wam powiem, że tym nowym kierunkiem poszukiwań ma być… tytułowa szafa.

Tak jak kocham koreańskie kino, tak z pozycją od Kwang Bin Kim’a nie nie wiem co zrobić. Z jednej strony mamy mega sztampową historię przypominającą szereg innych wcześniej nakręconych przez amerykanów- weźmy chociażby „Naznaczonego”, „Poltergeista”, czy… no, praktycznie każdy film w którym dziecko nazbyt zbliża się do paranormalnego bytu.

Z drugiej to nadal produkcja nakręcona na wysokim poziomie – bardzo dobre aktorstwo – szczególnie młoda jest rewelacyjna – fajny pomysł na wyjście za paranormalnego impasu i ta typowo azjatycka osobność w stosowaniu środków wyrazu. I tak sobie myślę, że gdybym obejrzała taki film made in USA to byłabym całkiem zadowolona – tam na bezrybiu i rak ryba – ale od Koreańczyków wymagam więcej, lepiej, bardziej. 

Moje wywindowane oczekiwania nie sprzyjają obiektywnej ocenie, ale czy aby na pewno o to tylko chodzi? Może filmidło jest po prostu, zwyczajnie nudnawe? Nudnawa wydała mi się partia bezpośrednio poprzedzająca finał. W zasadzie powinien być to punkt kulminacyjny, tymczasem wszystkie filmowe wątki zbiegły się w jedno miejsce tylko po to by towarzyszyć popisowi komputerowego efekciarstwa stanowiącego podkładkę do sentymentalnej i naiwnej rozgrywki pomiędzy ojcem, a gośćmi z zaświatów.

Finał dający pewne odpowiedzi na temat tego dlaczego stara szafa to złe miejsce, ratuje sytuację.

Tak jak pisałam, nie wiem jak ten film potraktować z jednej strony nie jest wcale źle biorąc pod uwagę średnią, z drugiej: przecież to jest Korea, czyli film bardzo dobre i rewelacyjne. Ten do bardzo dobrych i do rewelacyjnych zdecydowanie nie należy.

Moja ocena:

Straszność: 1

Fabuła: 6

Klimat:6

Napięcie:5

Zabawa:5

Zaskoczenie:6

Walory techniczne:6

Aktorstwo:8

Oryginalność:5

To coś:5

53/100

W skali brutalności:1/10

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Publikując komentarz akceptujesz Regulamin komentarzy.