Człowiek katastrofa

The Medusa Touch/ Dotknięcie Meduzy (1978)

medusa touch

Niepokorny pisarz John Morlar zostaje zaatakowany we własnym domu. Mężczyzna doznał tak silnych obrażeń, że tylko cudem udało mu się przeżyć.

To nie pierwszy cud w jego życiu. John doświadczał ich od wczesnego dzieciństwa. Cuda te jednak nie nosiły miana wspaniałych. Jego cuda zawsze były niszczycielskie.

Jako mały chłopiec był świadkiem tragedii i śmierci, co więcej we własnym przekonaniu to on był ich sprawcą.

To przekonanie utrzymywało się przez lata, a niszczycielska moc Johna rosła. Czynił zło bezwiednie, jakby był do tego stworzony. Robił to telepatycznie. telepatycznie uśmiercił swoją opiekunkę, rodziców, strącił z nieba samolot…

Teraz, gdy ledwo żywy leżał w szpitalu i tylko aktywność mózgu dawała szansę na to, że nie zostanie odpięty od aparatury, komisarz z Francji, Brunel prowadzi śledztwo mające na celu schwytanie sprawcy, który chciał uśmiercić cudotwórcę.

medusa touch

Horror „Dotknięcie meduzy” jest klasyfikowany jako horror sci-fi, ale nie spodziewajcie się w związku z tym zagrożenia z kosmosu.

Głównym antagonistą i głównym bohaterem jest tu człowiek z krwi i kości. Dzięki retrospekcjom poznajemy go jako szaleńca przekonanego o tym, że wszystkie nieszczęścia, katastrofy i kataklizmy dzieją się za jego sprawą.

W toku prowadzonego przez detektywa Brunela śledztwa poznajemy historię Johna, który tymczasem dogorywa w szpitalnej sali. Widzimy go oczami innych ludzi, w tym jego terapeutki. Kobieta podejrzewała Johna o jakiś rodzaj psychozy podszytej manią wielkości. Dopiero, gdy na jej oczach strącił z nieba samolot, zaczęła mu wierzyć i bać się.

medusa touch

W bardzo sugestywny sposób ukazane zostały też fragmenty jego dzieciństwa, w tym śmierć rodziców i pożar szkoły. Wszytko miało być dziełem jednego człowieka.

Doskonale skonstruowana fabula wsparta warsztatem aktorskim wcielającego się w postać antybohatera Richarda Burtona, czyni ten film bardziej uniwersalny gatunkowo niż można by się spodziewać po horrorze sci-fi.

Mamy tu dużo psychologicznego dramatu, paranoid thrillera, czy kryminału. Ma swój klimat, ma swoje przesłanie. Nie jest naiwny, nie jest groteskowy. Temat telekinezy jest tu rozpatrywany na kilku płaszczyznach i to sprawia, że ten z gruntu ograny motyw nabiera mocy.

medusa touch

Film podobał mi się szalenie i nie jestem w stanie przywołać w myślach innego podobnego mu obrazu. Bardzo dobra rzecz, a jeśli dodatkowo gustujecie w starszych produkcjach to jest to coś dla Was.

W ramach ciekawostki mogę dodać, że scenariusz powstał w oparciu o powieść Petera van Greenway’a.

Moja ocena:

Straszność:3

Fabuła:9

Klimat:8

Napięcie:7

Zabawa:8

Zaskoczenie:6

Walory techniczne:7

Aktorstwo:8

Oryginalność:7

To coś:7

70/100

W skali brutalności:1/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikując komentarz akceptujesz Politykę prywatności.